top of page

Mity o przedszkolu 🧐 Część pierwsza 1️⃣ Adaptacja przedszkolna 🏘

  • Zdjęcie autora: Aleksandra Falkowska
    Aleksandra Falkowska
  • 24 cze 2024
  • 3 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 3 wrz

Adaptacja przedszkolna | Mity o przedszkolu | Rady dla rodziców

Istnieje wiele mitów o przedszkolu, a mimo tego, wielu z nas wciąż nie zdaje sobie z nich sprawy i nieświadomie przystaje przy przekonaniu, że na pewne sytuacje nie mamy wpływu i tak po prostu już jest. Nierzadko powielamy błędy naszych rodziców lub słuchamy rad tych, którzy wiedzą lepiej jak “wychować” nasze dziecko. Często słyszę zdanie “Moje dziecko tak już ma” albo “Ja ze swoimi dziećmi nie miałam takich problemów”. Prawda jest taka, że to my - rodzice, mamy realny wpływ na to, jak nasze dziecko przejdzie adaptację przedszkolną, ale musimy również pamiętać, że każde dziecko jest inne, potrzebuje mniej lub więcej czasu i rozwija się w swoim tempie. Ważne jest aby rozmawiać z dziećmi i uświadamiać je w tym, że przedszkole nie jest takie straszne, a wręcz przeciwnie może przynieść dziecku wiele radości i nowych doświadczeń. Jeśli Twoje dziecko już wkrótce rozpocznie swoją przygodę z przedszkolem to ten wpis zdecydowanie jest dla Ciebie.🤗


MIT 1️⃣

Dziecko, które chodziło do żłobka nie musi przechodzić adaptacji przedszkolnej



To bardzo mylne stwierdzenie i nie należy się nim sugerować. Dlaczego? Poznaj moją historię. ⤵️


Jako mama doświadczyłam adaptacji przedszkolnej, pomimo że moje dzieci uczęszczały do żłobków. To, że nasze dzieci chodzą do żłobka wcale nie oznacza, że będą chciały iść do przedszkola. Z punktu widzenia dziecka to ogromna zmiana, która oznacza zaburzenie jego dotychczasowego poczucia bezpieczeństwa. Nowe miejsce, inne dzieci, w szczególności dużo starsze, nieznana pani przedszkolanka to tylko jedne spośród wielu czynników, które sprawiają, że nasze dzieci muszą się dostosować i przyzwyczaić po raz drugi do nowego otoczenia, nawet jeśli przedszkole i żłobek są w tym samym budynku! 


Całkiem nie tak dawno, mój trzyletni syn przechodził ze żłobka do przedszkola. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że żłobek i przedszkole są nie tylko w jednym budynku, ale dosłownie połączone ze sobą jak jeden wielki dom. Przedszkole jest na dole, a u góry żłobek. Często, kiedy zbliża się godzina odbioru, dzieci ze żłobka mogą bawić się na dole - w przedszkolu, albo na placu zabaw razem z innymi, starszymi dziećmi. To samo miejsce, ten sam plac zabaw, a mimo tego moje dziecko potrzebowało znacznie więcej czasu na zaakceptowanie nowej zmiany niż mogłabym przypuszczać.🥴


Jako rodzice, myśleliśmy, że w tej sytuacji ominie nas adaptacja przedszkolna lub przynajmniej obejdzie się szybko i bez większego problemu. Jednak z perspektywy naszego dziecka wyglądało to zupełnie inaczej - przyzwyczaił się do tego, że jest u góry - w żłobku. Czuł się tam bezpiecznie i miał swoje miejsce, nawiązał dobry kontakt z nauczycielkami i innymi rówieśnikami, a nawet zawarł przyjaźnie. Dowodem na to był chociażby fakt, że każdego ranka z ogromną radością przekraczał furtkę żłobka, a wyciągnięcie go stamtąd po południu, graniczyło z cudem.💛


Adaptacja przedszkolna zaczęła się u nas na miesiąc przed rozpoczęciem przedszkola. Nasz syn razem z innymi starszakami, w towarzystwie nauczyciela, w wyznaczone dni chodził na dół, na tzw. zwiedzanie przedszkola. Miało to służyć poznawaniu nowego otoczenia, innych dzieci oraz pani przedszkolanki. Spędzanie czasu w nowym pokoju, do którego wkrótce będzie chodził, bawienie się nowymi zabawkami czy jedzenie wspólnie drugiego śniadania było pierwszym etapem poznawczym, które nakierowane było na budowanie poczucia bezpieczeństwa. Pierwszy dzień, w którym nasz syn już oficjalnie miał iść do przedszkola był naprawdę wyjątkowy i zaplanowany od A do Z. Tutaj zasługa należy się głównie nauczycielom, którzy jako jedna instytucja, dokładają wszelkich starań, aby zapewnić dzieciom możliwie jak najprzyjemniejsze i bezstresowe przygotowanie do nowej zmiany - przedszkola.🙏


Jak co dzień odprowadziliśmy naszego syna do żłobka, a zgodnie z ustalonym wcześniej planem, po południu mieliśmy go już odebrać z przedszkola. Wszystko zorganizowane było oczywiście pod kontem dziecka. W tym dniu odbył się tzw. rytuał przejścia do przedszkola, w którym opiekunki przygotowały dla niego specjalną niespodziankę - album, w ramach pożegnania. Następne pomogły mu spakować wszystkie swoje rzeczy i ubrania, które wspólnie zanieśli do jego nowej szafeczki, aby tym samym przypieczętować, że od tej chwili będzie chodził do przedszkola. I mimo tej wspaniałej pracy, poświęconego czasu i przygotowań, na drugi dzień nasz syn nie chciał iść do przedszkola, a cała ta otoczka pękła niczym bańka mydlana.🙃


Poniżej przedstawiam Ci 12 kroków, gotowych rad dla rodziców przedszkolaków i sprawdzonych rozwiązań, które mogą pomóc Tobie i Twojemu dziecku pokonać lęk i przygotwać się na nowy rozdział w Waszym życiu - przedszkole.😊

⬇️

bottom of page